YYoung Mandaryn

Young Mandaryn – Kartki

[Intro: Nexerq]
Typy to czują, typie, ty poczuj to
Mam w sobie moc, jestem gotów żeby zrobić sos
One patrzą na mnie, lubią to, lubią to
Typy się na mnie gapią, bo wiedzą co
Typy się na mnie gapią, bo widzą cash
A kiedyś nie miałem go i byłem na dnie, yeah

[Refren: Nexerq]
Typy się na mnie gapią, bo wiedzą, że stracili parę razy szansę
Którą budowali, gdy pisałem emocje w kartkę
I dalej mam całe kartki, namalowane w twoje obrazki
Rzucałem zaklęcia jak Harry Potter, gdy oni patrzyli jak tańczysz
I będę tak robił do końca i póki nie umrę
Nie będę już tęsknił, brakuje mi taty, mówię szczerze, naprawdę
Zawsze miałem trochę więcej, byłem (?) celowany
Ona patrzy na mnie, wiesz o co mi chodzi
Szczerze nigdy niе będę pił Bacardi
Ona mówi, że niby mnie kocha, a rzuca, gdy patrzą na mnie fanki

[Zwrotka 1: Young Mandaryn]
Kiеdyś spędzałem sen z powiek
Teraz na mnie patrzą, mówią “co za człowiek”
Zawsze miałem więcej, nie pytaj o drobne
Zawsze chciałem więcej, wiem co dla mnie dobre
Ty palisz trawę, jakbyś był smoke’iem
Moje życie szybkie, ale nie z bogiem
Choć czasem jak upadam to się modlę
A jak wstaję, to reset i upadek fest
Robię sobie mocny flex
Jak to możliwe, że masz flex
Skoro ja tu wjeżdżam, willa z basenem, yeah
Skoro ja tu wjeżdżam, willa z basenem, yeah
Skoro ja tu wjeżdżam, willa z basenem, yeah

[Bridge: Nexerq]
Typy się na mnie gapią, bo wiedzą, że stracili parę razy szansę
Którą budowali, gdy pisałem emocje w kartkę
I dalej mam całe kartki, namalowane w twoje obrazki
Rzucałem zaklęcia jak Harry Potter, gdy oni patrzyli jak tańczysz
I będę tak robił do końca i póki nie umrę

[Refren: Nexerq]
Typy się na mnie gapią, bo wiedzą, że stracili parę razy szansę
Którą budowali, gdy pisałem emocje w kartkę
I dalej mam całe kartki, namalowane w twoje obrazki
Rzucałem zaklęcia jak Harry Potter, gdy oni patrzyli jak tańczysz
I będę tak robił do końca i póki nie umrę
Nie będę już tęsknił, brakuje mi taty, mówię szczerze, naprawdę
Zawsze miałem trochę więcej, byłem (?) celowany
Ona patrzy na mnie, wiesz o co mi chodzi
Szczerze nigdy nie będę pił Bacardi
Ona mówi, że niby mnie kocha, a rzuca, gdy patrzą na mnie fanki

[Zwrotka 2: Buła]
Wbiłeś mi w plecy nóż, (?) bierz czy już
Kiedyś to stałem za tobą tak jak mur, ale to nie był cud
Rozjebali się na plany, po was jedynie dzisiaj zostały plany
Na oczach parę dziwnych łeb, po nich napierdala łeb
Ale to, kurwa, boli mnie, pierdolę te czekanie w pierdolonej kolejce
Bo te, kurwa, zielone i to nie jest normalne
I to nie jest normalne

[Refren: Nexerq]
Typy się na mnie gapią, bo wiedzą, że stracili parę razy szansę
Którą budowali, gdy pisałem emocje w kartkę
I dalej mam całe kartki, namalowane w twoje obrazki
Rzucałem zaklęcia jak Harry Potter, gdy oni patrzyli jak tańczysz
I będę tak robił do końca i póki nie umrę
Nie będę już tęsknił, brakuje mi taty, mówię szczerze, naprawdę
Zawsze miałem trochę więcej, byłem (?) celowany
Ona patrzy na mnie, wiesz o co mi chodzi
Szczerze nigdy nie będę pił Bacardi
Ona mówi, że niby mnie kocha, a rzuca, gdy patrzą na mnie fanki

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Back to top button